Umowa określa podstawowe zasady relacji biznesowych organizacji z: klientami, dostawcami, partnerami i innymi stronami trzecimi.

Umowy są niezbędne do prowadzenia firmy i zarządzania nią. Jednak jeszcze nie tak dawno, w firmach inżynierskich umowy zakupu miały zaledwie kilka stron. Jeszcze kilka lat temu, kontrakty były raczej niepozorną częścią systemów kontroli wewnętrznej. Obecnie ulega to zmianie i dokumenty kontraktowe wypełniają rzędy segregatorów, aby zabezpieczyć łańcuchy dostaw, produkcję oraz by zweryfikować i udowodnić wszelkie dokonane zakupy. Oznacza to również, że inwestujemy dużo czasu i zasobów w sporządzanie, i przegląd tych umów, dopóki nie będą gotowe do podpisania.
Umowy krążą często między wieloma działami zanim dojdzie do ich sfinalizowania. W małych przedsiębiorstwach, póki liczba umów jest nikła, można nad tym zapanować, ale co zrobić w przypadku, kiedy umów robi się coraz więcej, a osób ich pilnujących jest relatywnie coraz mniej?

Szukając rozwiązania, wiele osób zadaje sobie pytania:

  • W jaki sposób zapanować nad coraz większą liczbą umów?

  • Czy można zautomatyzować jakiekolwiek etapy pracy nad nimi?

  • Czy umowa może sama przypominać o terminach granicznych?

Czasami są to pytania pół żartem, pół serio, kiedy jesteśmy zmęczeni kolejnym przegapionym deadlinem, ale… Tak, umowa może przypominać o terminach granicznych i to w sposób automatyczny. W jaki sposób – opowiadamy o tym w naszym najnowszym artykule, do którego dostęp uzyskać można po wypełnieniu poniższego formularza.